poniedziałek, 21 grudnia 2009

Pierniczki

Myślę że to będą moje ulubione. Z powodów o których pisać tu nie będę - w tym roku jadam tylko miękkie pierniki. I te są miękkie właśnie. I bardzo smaczne w dodatku.
Och, jak ja lubię ten przedświąteczny czas. Zakupiłam prezenty dla wszystkich dzieci własnych i tych prawie własnych. Teraz mnie świerzbi żeby im je dać, a parę dni trzeba jeszcze wytrzymać. Chyba wszystkie pieniądze mogłabym przeznaczyć na upominki dla milusińskich - bo radość dziecka jest dla mnie najpiękniejszym prezentem. Lecz to nie jedyny powód. Lubię przygotowywać dom na święta, lubię piec ciasta i wyjmować z pudełka wszystkie te choinkowe aniołki. Lubię śnieg za oknem i wróble w karmiku. Lubię zapalać świece i choinkowe lampki. Lubię atmosferę domu w którym jesteśmy razem i ten dom jest nami wtedy ciepły i jasny - gdy za oknem zimno i mrok. Lubię z moją córcią wycinać renifery z migdałowego ciasta.
I tak zastanawiam się nad ludźmi którzy nie uznają świąt Bożego Narodzenia - oni tracą coś pięknego, magicznego.
Ale nie roztrząsajmy tego, każdy ma prawo żyć jak chce i upiec pierniczki tak bez powodu.
Pierniki
2 szklanki mąki pszennej, 150 g masła, 100 g mielonych migdałów, 2 jajka, 8 łyżek cukru, opakowanie cukru wanilinowego, 3 łyżki miodu, 1 łyżka przyprawy do pierników, 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masło ucieramy z cukrem i jajami. Dodajemy resztę składników i zagniatamy. Ciasto należy schłodzić w lodówce a następnie cienko rozwałkować i wykrawać ciasteczka. Piec 25 minut w tp 180 stopni. Polukrować.

Przepis pochodzi z miesięcznika "Ciasta Domowe" nr 167

3 komentarze:

majana pisze...

Jakie piękne pierniczki!
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!:)

Patka pisze...

Bardzo mnie ciekawi twój sposób na taki piękny lukier. No i czym rysujesz wzory na pierniczkach?

damqelle pisze...

Droga Majano - teraz to jedynie zdążę Ci podziękować za życzenia i życzyć Szczęśliwego Nowego Roku :)
Patko- lukier robię z białka. Ubijam białko na sztywno, biorę z 3 łyżki tego "puszku" i ucieram z cukrem pudrem tak długo dosypując cukier aż masa stanie się ciągliwa i po wyciśnięciu wzór się nie rozlewa. Wyciskam wzorki z papierowego rożka - co niestety nie wychodzi mi najlepiej i zawsze się wszystko upaprze. Ale taki lukier jest idealnie biały i w dodatku tyle jest przy tym zabawy :)
A pierniki są naprawdę pyszne - w przyszłym roku również skorzystam z tego przepisu.
Pozdrawiam