sobota, 29 listopada 2008

deser imbirowy



Oj długo się przygotowywałam do swojego pierwszego występu na weekendzie korzennym u ptasi i wyciągałam wszystkie możliwe możliwości by w końcu stwierdzić że za dużo mi dano czasu na przygotowania i w sumie to jestem nieprzygotowana. Zdecydowałam się wreszcie na jeden zdecydowany smak i będzie to imbir. Może dlatego że to naprawdę korzeń a może że ma taki przyjemny cytrynowy aromat. W zanadrzu mam i ciasteczka imbirowe i imbirowe piwo i krem.
Ciasteczka upiekłam już w ubiegłym tygodniu, piwa nie robiłam bo bardziej na upały pasuje niż święta, więc pozostaje Krem. Delikatny, herbaciany i koniecznie imbirowy...
Krem imbirowy
2 dag korzenia świeżego imbiru, 4 łyżeczki herbaty assam, 2 łyżeczki żelatyny, 3 jajka, 10dag cukru, skórka z 1 cytryny, 25 dag śmietany kremówki
Imbir obrać, pokroić w plasterki. Zagotować 200 ml wody. Wrzucić imbir, wsypać herbatę. Zdjąć z ognia, odstawić na ok.10 minut. Żółtka oddzielić od białek, utrzeć z cukrem. Dodać skórkę otartą z cytryny. Herbatę przecedzić, rozpuścić w niej żelatynę. Połączyć z masą żółtkową, schłodzić. Ubić osobno białka i śmietanę. Dodawać kolejno do stężałej masy. Przełożyć krem do pucharków i wstawić na 30 min. do lodówki

W zasadzie jeśli już jestem przy tym imbirze to pociągnę ten temat i dorzucę ciastka. Wszak święta już tuż, tuż...
Ciastka Imbirowe
100g masła, 100g cukru pudru, 250 mąki, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1-2 łyżeczki imbiru, 2-3 łyżeczki miodu
Utrzeć masło z cukrem na puszysty krem. Przesiać sypkie składniki, dodać miód i szybko zagnieść ciasto. Rozwałko0wać na cienki placek i wyciąć figurki. Piec 10-15 minut
Ciasteczka imbirowe mają dużo łagodniejszy smak niż pierniki i charakterystyczny aromat, ale przechowuje je się tak samo w szczelnym pojemniku. Moje od tygodnia są schowane w świątecznej puszce choć jakieś łasuchy zjadły wszystkie żyrafy.

Taka jestem podekscytowana, mam nadzieję że się udało :)


3 komentarze:

ptasia pisze...

Udało się, udało. Fajne foremki parasolkowe ;)

majana pisze...

Piękne foremki !:)) I super deserek:) Pozdrawiam.

Komarka pisze...

Ale ładne foremki :) Zawsze zamierzam upiec imbirowe ciasteczka na święta, ale w końcu i tak kończy się na pierniczkach ;)
Może kiedyś w końcu mi się uda :)