poniedziałek, 15 grudnia 2008

krem kokosowy


Po tych wszystkich cynamonowo-imbirowo- bananowych weekendach przyszedł wreszcie czas na własną inspirację i prawdę mówiąc mój pomysł odstaje od ciężkich zapachów i smaków korzennej kuchni. Bo już od paru dni poszukiwałam czegoś lekkiego, niebiańskiego wręcz. No i odnalazłam swoje "niebo w gębie" w postaci kremu kokosowego. Leciutki jak piórko i delikatny smak zilustrowany czystą bielą. I powiem jeszcze że połączenie kokosa z ananasem zapewnia niesamowite wrażenia smakowe. Zapraszam.
Krem kokosowy
2 szklanki mleka, 20 dag wiórków kokosowych, 8 dag cukru, 2 łyżeczki żelatyny, 25 dag śmietany kremówki, 3 łyżki likieru kokosowego, puszka ananasów
Wiórki kokosowe zagotować z mlekiem i cukrem. Zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 10 minut. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, ubić na sztywno śmietanę. Mleko kokosowe lekko przestudzić, przecedzić odciskając kokos, Powstałe mleczko wymieszać z likierem i rozpuszczoną żelatyną, wstawić na 15 min do lodówki. Ananasy zmiksować. Lekko zastygniętą masę wymieszać ze śmietaną, przełożyć do pucharków. Podawać z musem ananasowym (ja zastosowałam dżem ananasowy, równie smaczny)

4 komentarze:

andzia-35 pisze...

U Ciebie tyle fajnych deserów,aż mi ślinka cieknie...:)

damqelle pisze...

Cieszę się - mam ich jeszcze sporo, a wiele z nich naprawdę warto spróbować :)Odwiedzam twoją stronę i pozdrawiam :)

Bea pisze...

Narobilas mi smaka :) kocham wszystko co kokosowe! :)

majana pisze...

Swietny deser! Fajne masz pomysły na niebanalne deserki. Super zdjęcie :)